che003.webp

Che

Ernesto Guevara de la Serna zwany "Che" (1928-1967) stanowi niemal modelowy przykład romantycznego bohatera. Pochodził z dość zamożnej argentyńskiej rodziny. Odebrał staranne wykształcenie i z dyplomem lekarza ruszył w świat. słabe zdrowie – dolegliwa astma – nie wróżyła mu długiego życia. Postanowił spędzić je intensywnie. Od dziecka robił więcej niż mu na to pozwalał jego organizm. Swoje powołanie odkrył podczas wielkiej podróży przez Amerykę południową. Miał wtedy 23 lata. W Rewolucję Kubańską zaangażował się wyłącznie z pobudek ideologicznych. Pragnął wyzwolić biednych spod kapitalistycznego ucisku. Z tych samych powodów opuścił Kubę. Budowanie państwa nie było jego żywiołem. Wolał zajmować się eksportem rewolucyjnych idei – do Afryki, Ameryki Południowej, na cały świat. Zginął osiem lat po sukcesie Fidela Castro – w 1967 roku - zastrzelony przez policjanta w małej boliwijskiej wiosce. Zdjęcie, które wówczas mu zrobiono miało poświadczać jego koniec. W efekcie stało się początkiem jego legendy. Wychudzone ciało trzydziestodziewięcioletniego mężczyzny z brodą nieodzownie przywodziło na myśl ukrzyżowanego Chrystusa. Stał się mesjaszem wszelkiej rewolucji i niezgody na zastany ład. Znalazł się na sztandarach studentów w 1968 roku oraz na t-shirtach antyglobalistów XXI wieku. Był postacią tragiczną i fascynującą zarazem. Obdarzony dalekosiężną wizją, ale obarczony naiwną wiarą we wrodzone dobro człowieka. Był jednak skłonny odwołać się do ostatecznych środków, by dążyć do celu. „Jestem całkowitym przeciwieństwem Chrystusa. – pisał do matki - Będę walczył wszelką dostępną mi bronią, zamiast poddać się ukrzyżowaniu…" Na Kubie jego postać świadomie upodabniana jest do Jezusa - Rewolucja jest oficjalną religią reżimu, a Che – jej prorokiem. Hasta la Victoria siempre!

27.11 – 10.12.2004 Kuba

Tekst Krzysztof Miękus